⇑ Strona główna

Ze względu na pewne społeczne  upodobania, zdecydowałem się na umieszczenie pod każdą recenzją oceny w skali od 1 do 10. Zalecam jednak wywnioskować swoją ocenę na podstawie tekstu, lub z mojego podsumowania na końcu recenzji.

Skala ocen wygląda następująco:

1  - Opłakana

2  - Bardzo słaba

3  - Słaba

4  - Kiepska

5  - Średnia

6  - Niezła

7  - Dobra

8  - Bardzo dobra

9  - Świetna (dla gier AAA)

10- Wspaniała (dla gier AAA)

Zachęcam do zagłębienia się w lekturę. Miłego czytania ;)

Jak oceniam gry?

Recenzja Steep

Recenzja Teatr Złych Zakończeń

Jubileusz osiągnięć growych

Recenzja Visage

To może Cię zainteresować:

• Intel Core-I3 3,3 GHz

• GTX 770 2 GB

  Radeon R9 280X 3 GB

• 4 GB RAM

• 5 GB HDD

Annapurna Interactive

Giant Sparrow

25 kwietnia 2017

 

 

PC, PS4, XONE, Switch

Przygodowa

What Remains of Edith Finch

27 marca 2021

Data publikacji: 27 marca 2021

Autor: Jakub "Rozbo" Tarchała

Powrót do miejsc, które kojarzą nam się z utratą bliskich nie jest łatwe i nie inaczej jest w tym wypadku. Jako ostatni żyjący członek rodziny z pokolenia Finch-ów przyjdzie nam zwiedzić nasz stary, rodzinny dom, aby poznać odpowiedź na parę nurtujących nas pytań. Kim byli nasi przodkowie? Co pozostawili po sobie? Jak odeszli? Nie będzie to łatwa wyprawa, lecz znowu udowodni, że gry wideo czasami naprawdę potrafią sprawnie przedstawić nawet temat śmierci i to w całkiem poruszający sposób.

 

What Remains of Edith Finch to druga gra małego studia Giant Sparrow, która jest kolejnym tytułem z pod znaku tak zwanych symulatorów chodzenia. W grze wcielamy się w bohaterkę o tytułowym imieniu Edith, która jest ostatnią osobą z rodu Finch-ów. Po śmierci matki główna bohaterka postanawia wrócić do rodzinnego domu, aby poznać i zgłębić wiedzę dotyczącą swoich przodków. Tym samym przyjdzie nam zwiedzać całkiem niemałe domostwo. Tym co mocno rzuca się w oczy już od samego początku naszej przygody jest bardzo ciekawie zaprojektowany dom, zwłaszcza pod względem artystycznym. Każdy pokój jaki zwiedzimy jest na swój sposób unikalny. Po wejściu do jednego z nich, od razu można odgadnąć charakter byłego mieszkańca oraz jego zainteresowania. Można powiedzieć, że każde pomieszczenie ma swoją małą historię.

 

Rodzina domu najwidoczniej postanowiła zostawić każdy pojedynczy pokój tak, jak wyglądał za życia danej osoby. Z tego powodu rezydencja została rozbudowana z czasem o wiele dobudowań na każdy możliwy sposób. Tym samym, każdy pokój z różnych epok na przestrzeni aż 100 lat (!) wygląda, jakby dopiero co opuścił go swój rezydent. Dla przykładu. Pokój dziadków niezwykle uwodzi swoim drewnianym i prostym wnętrzem, pełnym wręcz już antycznych bibelotów i czarno białych zdjęć, chociażby z okresu budowania posiadłości. Za to pokój chłopca z pasją do morza wygląda niczym statek podwodny, z neonami oraz sprzętem do łowienia ryb. Różnorodność postaci jak i samego wnętrza domu jest naprawdę zachwycająca. Bez dwóch zdań jest to największa siła omawianej produkcji.  

 

 

Mechanika gry to nic innego jak typowe chodzenie i szperanie po kątach. Tym samym przyjdzie nam przemierzać dom w poszukiwaniu różnych notatek oraz zdjęć, które pomogą nam zwizualizować sobie omawianą osobę. Niestety mimo wydawałoby się otwartego świata, tak naprawdę tytuł prowadzi nas przez większość czasu za rączkę. Co prawda czasami możemy wybrać kolejność zwiedzanych pomieszczeń, a niektóre pokoje możemy nawet przegapić, to jednak znaczna większość gry polega na podążaniu przez jasno określoną drogę. Bohaterka raz musi odkryć tajemne przejście prowadzące do kolejnego pomieszczenia, innym razem przejść między oknami do innego pokoju. Uczucie swobody jest tutaj bardzo powierzchowne, a szkoda, bo jednak ciekawiej by było samemu decydować o kolejności poznawanej historii. 

 

Ważną częścią są także mini-gierki. Dla przykładu. Raz wcielimy się w bohaterkę z komiksu przeżywającą horror rodem z filmu na jej własnych oczach. Innym razem pokierujemy sową, która jest w wyobraźni jednej z dziewczynek. Mini-gry co prawda nie dają żadnego wyzwania, lecz bardzo dobrze dodają trochę "gry" do samego chodzenia oraz czytania. Na domiar tego same gierki są bardzo pomysłowe oraz kreatywne. Pozwala to świetnie wgłębić się w samą opowieść oraz dodać nieco rozgrywki do - jak by nie patrzeć - gry wideo.

 

 

Omawiany tytuł mimo, że jest na pewno różnorodny oraz niezwykle ciekawy pod względem przedstawianych historii, to jednak nie może pochwalić się swoją długością. Niestety, ale całą historię rodu Finch-ów można ukończyć w góra trzy godziny! Rozumiem, że tytuł nie został sztucznie rozciągnięty na niekorzyść jakości tytułu, jednak za cenę 20$ na premierę oczekiwałbym przynajmniej o połowę dłuższej rozgrywki. Co prawda po ukończeniu gry możemy znowu przeżyć dowolną historię członków rodziny, jednak jest to nic innego, niż przeżywanie znów tego samego w wybranej przez siebie kolejności.

 

Samo zakończenie mimo, że jest nieco przewidywalne to nie zawodzi. Także klimat jaki towarzyszy przez całą rozgrywkę  mógłby zawstydzić nie jedną produkcję. Bogate w szczegóły wnętrza, różnorodność stylizacji pokojów na daną epokę, komentarze głównej bohaterki czy świetnie wykonane notatki i zdjęcia. To wszystko komponuje się w niezwykle pochłaniającą produkcje, od której ciężko się oderwać.

 

 

Pod względem graficznym i stylistycznym, graficy odrobili pracę domową na szóstkę z plusem. Silnik Unreal Engine tylko potęguje obraz jaki chcieli nam przedstawić twórcy. Pięknie zaprojektowane lokacie, sporo różnorodnych przedmiotów  codziennego użytku czy dość wysokie tekstury wyglądają bardzo dobrze. Na dodatek napisy przedstawiające przemyślenia naszej bohaterki zostały faktycznie umieszczone w trójwymiarowym świecie, co świetnie mówi nam na co mamy w danym momencie patrzeć. Odnośnie napisów wspomnę, że gra posiada oficjalną polską wersję językową i to jedną z lepszych na rynku! Również audio sprawuje się dobrze, zwłaszcza ciekawa muzyka oraz dobrze dobrane głosy postaci rodu Finch-ów. Technicznie tytuł działa w porządku. Nie ma problemów z nagłymi spadkami płynności, a także gra nie wywaliła mi ani razu do pulpitu. Całość działa poprawnie, lecz bez specjalnych powodów do pochwał i narzekań.

 

 

Podsumowując. What Remains of Edith Finch jest bardzo ciekawą produkcją, która na pewno ucieszy miłośników potocznie zwanych symulatorów chodzenia. Jeżeli nie miałeś jeszcze z tym gatunkiem do czynienia to jest to też bardzo dobra okazja, aby rozpocząć swoją przygodę od tej naprawdę dobrej produkcji.

 

 

ZALETY:

+ Projekt domu, w tym każdego pokoju
+ Różnorodność poznawanych członków rodziny
+ Pomysłowe mini gry
+ Oprawa audio-wizualna
+ Gęsty klimat

 

WADY:

- Długość produkcji

- Nadmierne ograniczenie swobody ruchu

 

OCENA:  8/10

 

What Remains of Edith Finch