⇑ Strona główna

Ze względu na pewne społeczne  upodobania, zdecydowałem się na umieszczenie pod każdą recenzją oceny w skali od 1 do 10. Zalecam jednak wywnioskować swoją ocenę na podstawie tekstu, lub z mojego podsumowania na końcu recenzji.

Skala ocen wygląda następująco:

1  - Opłakana

2  - Bardzo słaba

3  - Słaba

4  - Kiepska

5  - Średnia

6  - Niezła

7  - Dobra

8  - Bardzo dobra

9  - Świetna (dla gier AAA)

10- Wspaniała (dla gier AAA)

Zachęcam do zagłębienia się w lekturę. Miłego czytania ;)

Jak oceniam gry?

Recenzja TMNT Shredder's Revenge

Recenzja Farming Simulator 22

Zbrodnia i kara w grach online

Recenzja DiRT 5

To może Cię zainteresować:

• Intel Core-I7 3,4 GHz

• Intel UHD Graphics 710 256 MB 

• Radeon HD 3870 256 MB

• 4 GB RAM

• 500 MB HDD

 Holy Wow

Holy Wow

15 września 2022

 

 

PC

Muzyczna

Trombone Champ

28 października 2022

Data publikacji: 28 października 2022

Autor: Jakub "Rozbo" Tarchała

Jak sprzedać żart? Najlepiej jak najgłośniej (!) - z takiego założenia wyszło niewielkich rozmiarów niezależne studio, wypuszczając na Steam grę o zwariowanym puzoniście. Tytuł z miejsca stał się hitem, który o dziwo wydaje się być całkiem dobrą produkcją, nawet jak brakuje mu nieco zawartości. Jednak nie wyprzedzajmy faktów. Zjedźcie hot-doga, przetrzyjcie usta i uważajcie na pawiany - wesołe pierdzenie czas zacząć!

 

Trombone Champ to małego kalibru gra rytmiczna opracowana przez kilkuosobowe studio Holy Wow. Rozgrywka ma typowo „Guitar Hero” charakter. Naszym zadaniem jest granie na puzonie poprzez klikanie i przesuwanie kursora myszy (w górę i dół) w odpowiednim momencie tak, aby odgrywany dźwięk był jak najbardziej akceptowalny do piosenki. Zabawa jest więc bardzo prosta w swoich założeniach, lecz przy tym bardzo ciężka w opanowaniu. Tempo większości piosenek jest piekielnie szybkie, nie brakuje grania na zmianę krótkich i długich dźwięków, a także zmiany tonacji na jednym wdechu (kliknięciu). Dzięki temu zabawa jest bardzo wciągająca i wymagająca, co jest oczywiście sporym plusem.

 

 

Elementem wyróżniającym ten projekt na tle innych jest zdecydowanie wyjątkowo obrana stylistyka. Nie ma co ukrywać, że twórcy koncentrują się na przeobrażeniu gry na puzonie w żart, serwując przy tym barwną otoczkę i mixy znanych utworów. Przy odgrywaniu hymnu USA w tle będą przewijać się zdjęcia hamburgerów czy dolarów. „Mała nocna muzyczka” Mozarta jest tutaj tak naprawdę mixem przyprawionym o kolorowe światełka i wizerunek artysty z… czerwonymi oczami?! Co więcej żarty są tutaj praktycznie wszędzie - nawet przy ekranie ładowania w ciekawostkach w stylu „w puzonie żyje średnio 2-4 pająków”. Po tym co można przeczytać brzmi to jak toaletowy humor, jednak muszę przyznać, że efekt jest całkiem niezły. Gra nie stara się przykryć słabej rozgrywki toną gagów, bo gra się naprawdę fajnie, a pomysły bardziej zaskakują niż męczą. Całość jest więc bardzo pozytywna i - całe szczęście - nie upchana memami na siłę.

 

Niestety tytuł w dniu premiery posiada zaledwie 20 utworów, co jest największą wadą omawianej produkcji. Na domiar tego większość co tutaj gramy to oryginały lub remix-y utworów klasycznych i muzyki ludowej - czegoś, za co twórcy nie musieli płacić praw autorskich. Zaledwie dwie lub trzy piosenki pochodzą z czasów współczesnych! Co prawda autor często wydaje aktualizacje (po czterech tygodniach od premiery także nową i darmową piosenkę), jednak praktycznie po dwóch godzinach można uznać grę za ukończoną. Ubogi pakiet startowy utworów jest wynikiem rozczarowującym.

 

 

Co innego trzeba powiedzieć o pokaźnej liczbie dodatkowej zawartości. Przy odgrywaniu każdego utwory jesteśmy oceniani (od F po S), a wyższa nota odblokowuje większą ilość gotówki na karty kolekcjonerski. Tych jest 50 i są raczej ciekawostką, oczywiście oprawioną sporą ilością żartów m.in. o hot-dogach czy pawianach. I a propo tych drugich, gra zawiera także fabułę! Ta w przeciwieństwie do całej reszty traktuje się całkiem serio, opowiadając o zmaganiach ludzi z pawianami i mitycznym artefakcie. Okej, jednak nie brzmi to poważnie, ale otoczka robi takie wrażenie. W ogólnym rozrachunku kampania jest prostym dodatkiem, dającym wyzwania np. zrobienie czterech utworów na ocenę S czy zebranie  odpowiedniej ilości gotówki. Fabuła jest więc jedynie pretekstem, odblokowującym przed nami nowe skórki postaci i drobne modyfikacje. Mimo wszystko dodatkowa zawartość to mały plus.

 

Warto także to sobie wyjaśnić, że cała gra jest skoncentrowana na trybie dla pojedynczego gracza. Trochę szkoda, bo tryb co-op chociażby na zasadzie odgrywania utworu w zespołach (np. na imprezie) zawsze jest brane na plus. Tutaj niestety brakuje takiej rywalizacji czy choćby trybu współpracy. Osobiście traktuje to jako małą wadę.

 

 

Graficznie tytuł wykorzystuje masową ilość grafik 2D przewijanych w tle, które zostały przedstawione po prostu w porządku. Jedynie nasz ludzik jest prostym modelem trójwymiarowym, przywodzącym na myśl ludki z „Nintendo Wii”. Gra jednak na tym nie cierpi - przez całą grę styl graficzny jest bardzo spójny, przez co nie jest ani ładnie ani brzydko. Pod względem audio - jak na grę muzyczną przystało - jest przyjemnie dla ucha. Tytuł poza muzyką z menu wykorzystuje cudze utwory, więc ciężko jest tutaj nad czymś się zachwycać. Jednak w ogólnym rozrachunku ścieżka audio daje rade.

 

Technicznie także ciężko jest się czegoś przyczepić. Gra ma małe wymagania, a wszystko działa bez problemów. Profilaktycznie także wspomnę, że tytuł nie posiada polskiej wersji językowej, lecz ta jest tutaj zbędna, poza kilkunastoma linijkami tekstu związanymi z fabułą.

 

 

Podsumowująca. Trombone Champ to pozytywna przygoda przeznaczona na dwie lub trzy godzinki odmóżdżającej frajdy. Jeżeli szukacie gry do rozkręcenia imprezy czy luźnego tytułu po ciężkim dniu pracy, to lepiej nie mogliście trafić - o tak luźną, dobrze wykonaną i prostą w zrozumieniu grę naprawdę trudno.

 

 

ZALETY:

+ Przyzwoite wykonanie
+ Duża dawka zakręconego humoru
+ Stawiająca wyzwanie rozgrywka
+ Dodatkowa zawartość (stroje, karty kolekcjonerskie, modyfikacje)

 

WADY:

- Uboga liczba utworów, przez co tytuł szybko nudzi

- Brak trybu co-op

 

OCENA:  7/10

 

Trombone Champ

Trombone Champ