⇑ Strona główna

Ze względu na pewne społeczne  upodobania, zdecydowałem się na umieszczenie pod każdą recenzją oceny w skali od 1 do 10. Zalecam jednak wywnioskować swoją ocenę na podstawie tekstu, lub z mojego podsumowania na końcu recenzji.

Skala ocen wygląda następująco:

1  - Opłakana

2  - Bardzo słaba

3  - Słaba

4  - Kiepska

5  - Średnia

6  - Niezła

7  - Dobra

8  - Bardzo dobra

9  - Świetna (dla gier AAA)

10- Wspaniała (dla gier AAA)

Zachęcam do zagłębienia się w lekturę. Miłego czytania ;)

Jak oceniam gry?

Recenzja The Long Dark

Dwadzieścia lat nudnych loadingów

Recenzja What Remains of Edith Finch

Recenzja Steep

To może Cię zainteresować:

• Intel Core-I5 3,4 GHz

  AMD Ryzen 5 1600x

• GTX 970 4 GB 

• 12 GB RAM

• 30 GB HDD

Activision

Vicarious Visions

04 września 2020

 

 

PC, PS4, XONE

Sportowa

Tony Hawk's Pro Skater 1+2

16 lipca 2021

Data publikacji: 16 lipca 2021

Autor: Jakub "Rozbo" Tarchała

Wirtualne śmiganie w pierwszych Tony Hawk-ach to było coś! Grindowanie map, znajdowanie ukrytych przejść czy po prostu robienie wyczesanych combo - a to wszystko ku zazdrości swoich kolegów. Wydawać by się mogło, że kult gier deskorolkowych upadł tak szybko, jak powstał. Bardzo słabe wskrzeszenie marki w 2012 roku z podtytułem „Pro Skater HD” tylko ostudziły nadzieje fanów na powrót króla w chwale - do pozycji sprzed dwudziestu lat. Czy najnowszy remake „1+2” to już ostatni gwóźdź do trumny tej ikony gier o skatebording-u, a może szansa na drugie życie marki?

 

Tony Hawk’s Pro Skater 1+2 to najnowsze odświeżenie dwóch pierwszych odsłon słynnej serii, reklamowanej wizerunkiem znanego skejtera. Za produkcję jest odpowiedzialne studio Vicarious Visions, którzy to panowie już od ponad dwudziestu lat zajmują się tematem portowania gier, tworzeniem remaster-ów oraz remake-ów. Wydawcą jest już szerzej znane Activision, będące przy narodzinach marki i mające do niej prawa. Wracając do gry. Podstawy rozgrywki każdy fan serii dobrze zna, dlatego pokrótce wytłumaczę je dla mniej wtajemniczonych. „Tony Hawk’s” to typowo zręcznościowe produkcje, skupiające się na stosunkowo mało realistycznym, lecz widowiskowym łączeniu trików tak, aby uzyskać jak największą ilość punktów. Nie ma tutaj - o zgrozo - kontroli nad każdą nogą bohatera jak w „Skater XL”.

 

W grze korzystamy z wcześniej przygotowanej sporej ilości animacji gotowych sztuczek, przez co sama rozgrywka jest znacznie szybsza i bardziej efekciarska. Cała trudność nie polega na zrozumieniu ”jak zrobić podstawowe tiki”, a bardziej na łączeniu już przygotowanych sztuczek w ciągłe combo (co w cale nie jest takie proste). Będziemy musieć uważać na przeszkody znajdujące się na naszej drodze, równowagę naszego ciała oraz na ułożenie deski by ta przy lądowaniu była ustawiona równolegle do naszego wektora ruchu. Jednak jest to dopiero rdzeń zabawy znany przez fanów od lat, a także wstęp przed najważniejszym.

 

 

Największym atutem Tony Hawk-ów były od zawsze świetnie przygotowane, różnorodne i co najważniejsze - otwarte mapy. Mimo, że nie powalały one wielkością, to jednak każda z nich była zupełnie inna: szkoła, galeria handlowa, przedmieścia, skatepark, plaża, strefa 51 i tak dalej. Odblokowywanie kolejnych tras wiąże się z robieniem przygotowanych wyzwań, których na każdej mapie jest dziesięć. Przejazd trwa dwie minuty, w czasie którym możemy wykonać poszczególne zadania. Jednak nie musimy robić ich wszystkich podczas jednej tury. Wcześniej ukończone wyzwanie jest już na stałe wykreślone z listy. Tym samym znów jak sprzed laty będziemy: przebijać progi punktowe, wyczesywać potężne combo, znajdować znajdźki w postaci m.in. ukrytej taśmy”, zbierać literki S-K-A-T-E czy robić odpowiednie triki w ustalonym miejscu.

 

Wyjątkiem od tej reguły są niektóre mapy z turniejami, na których w trzech rundach po minucie naszą rolą jest uzyskanie jak największego wyniku (najlepiej bez upadków). Tutaj tak samo jak to było w oryginale, nagrodą są medale za wysoką pozycje na podium. Co jednak najważniejsze - wszystkie mapy posiadają taką samą konstrukcje i charakter jak w pierwowzorze! Dotyczy się też to takich samych wyzwań, których robienie odblokowuje przed nami kolejne mapy. Tras z pierwszego „Pro Skater” jest dziewięć, z dwójki osiem, plus ukryte mapy za ukończenie gry na 100%. Zestaw jest całkiem solidny, przez co wymaksowanie tytułu powinno zająć zwykłemu graczowi około 15-stu godzin. Spory pakiet zawartości w cenie 60$ oraz mocne trzymanie się oryginału, to bez dwóch zdań największe zalety tej gry!

 

 

Oczywiście ciężko było by mówić o udanym odświeżeniu, gdyby model jazdy uległ dużej zmianie. Jednak twórcy prawidłowo odrobili prace domową. Na deskorolce śmiga się świetnie, bardzo podobnie jak w oryginale, tylko że znacznie płynniej i naturalniej. W sumie ciężko się temu dziwić. Oryginał nawet na pc działał w zablokowanych 25 klatkach, z trikami zaprogramowanymi w jeszcze mniejszej ilości klatek animacji. Remake „1+2” obsługuje bez problemu stałe 60 fps - i to nawet na konsolach. Wachlarz sztuczek jednak nie uległ zmianie, więc dalej robimy te same flipy czy madonny. Także tyczy się to braku chodzenia z deską w dłoni, czymś, co zostało dodane w dopiero w późniejszych odsłonach serii. Jednak grunt zabawy jest dalej tak samo wciągający i satysfakcjonujący jak sprzed lat, przez co od jeżdżenia naprawdę ciężko jest się oderwać.

 

Całość podsyca progres naszego konta oraz multum pobocznych wyzwań do skreślenia. Każde zrobione zadanie, zdobyty medal czy po prostu jazda dla zabawy daje nam punkty doświadczenia i wirtualną gotówkę. Doświadczenie podnosi z każdym poziomem status naszego konta, co z każdym poziomem otwiera przed nami co rusz nowe przedmioty w sklepie. Gotówka daje nam możliwość kupienia nowych ciuszków dla skejtera, akcesoriów dla deski lub elementów do kreatora parków. Jakby atrakcji było mało to do naszej dyspozycji mamy kilkunastu zawodników do wyboru wzorowanych na faktycznie istniejących gwiazdach. Jest oczywiście Tony Hawk, ale także Steve Caballero czy Bucky Lasek. Ponadto twórcy dają nam możliwość stworzenia własnej postaci, której właśnie dokupujemy sobie przedmioty z wirtualnego sklepiku. W sumie trzeba przyznać, że jest to przyjemne rozwiązanie. Gra nie zawiera mikrotransakcji, a w dodatku każdy bohater ma swoje osobne wyzwania, które to mogą wydłużyć czas zabawy nawet do kilkudziesięciu godzin dla entuzjastów.

 

 

Poza domyślnym trybem zabawy, twórcy dali do naszej dyspozycji całkiem rozbudowany edytor tras. W oryginale edytor też miał swoje miejsce bytu, jednak tutaj został on nieco bardziej rozbudowany oraz poszerzony o fizyczne elementy z dwóch pierwszych części. Trasy możemy dość dowolnie tworzyć na wyznaczonym terenie budowy, stawiając elementy lub modyfikując ich parametry jak np. wysokość. Sam tryb kreacji jest bardzo prosty w obsłudze, jednak jest to całkiem przyjemna zabawa - także dla mniej zaangażowanych. Stworzone mapy możemy publikować w intrenecie, skąd też możemy testować parki innych graczy. Nie trudno się domyślić, że już można ogrywać w ten sposób całe miasteczka, farmy łatwych combo-sów czy też ikony popkultury jak np. Hogwart z serii „Harry Potter”. Muszę przyznać, że edytor jest przyjemnym smaczkiem, w którym można spędzić nie małą ilość czasu. Na dokładkę warto wspomnieć, że tytuł posiada także tryb wieloosobowy. Ten jest mało rozbudowany, lecz pozwala brać udział w chociażby konkursach na jak największą ilość punktów. Jednak sam tryb sieciowy to raczej dodatek, niezbyt absorbujący do głębszego obadania tematu.

 

 

Oprawa graficzna mimo, że nie jest najwyższych notów to i tak wygląda bardzo dobrze. Zresztą jest to remake 20-to letniej gry! Porównanie z pierwowzorem deklasuje oryginał bez żadnych wątpliwości. Dźwiękowo jest bardzo przyjemnie - deska wydaje inny dźwięk w zależności po jakiej jedzie powierzchni, a całość podkreśla świetna muzyka. Większość piosenek nie uległa zmianie, a na miejsce usuniętych utworów dodano parę nowych - tym zresztą nie odstępujących kroku swoim leciwym braciom. Technicznie jest w porządku. Przede wszystkim na uwagę zasługuje bardzo dobra optymalizacja gry, trzymająca stałe 60 fps nawet na konsolach. W moim wypadku tytuł tylko raz wykrzaczył się do pulpitu i niekiedy skejter miał pewne problemy z kolizjami obiektów. Jednak nie ma się tutaj czego szczególnie przyczepić. Ewentualnie brak polskiej wersji językowej jest pewnym minusem, jednak podstawowa znajomość angielskiego wystarczy do dobrej zabawy bez zauważalnych przeszkód.

 

 

Podsumowując. Tony Hawk’s Pro Skater 1+2 to jeden z lepszych remake-ów ostatnich lat. Bogata zawartość, trzymanie się pierwowzoru, brak mikrotransakcji oraz wyciętej zawartości (oprócz paru piosenek) i na dokładkę ładna oprawa graficzna. Czy można chcieć czegoś więcej? Chyba tylko kolejnych takich odświeżeń, w równie, a może i nawet lepszych stylu.

 

 

ZALETY:

+ Mocne trzymanie się pierwowzorów
+ Przyjemna oprawa graficzna…
+ …a przy tym bezbłędna muzyka
+ Świetny, satysfakcjonujący model jazdy
+ Wciągające poboczne wyzwania i wirtualny sklepik
+ Rozbudowany edytor tras

 

WADY:

- Drobne błędy techniczne oraz brak polskiej wersji

 

OCENA:  9/10

 

Tony Hawk's Pro Skater 1+2