⇑ Strona główna

Ze względu na pewne społeczne  upodobania, zdecydowałem się na umieszczenie pod każdą recenzją oceny w skali od 1 do 10. Zalecam jednak wywnioskować swoją ocenę na podstawie tekstu, lub z mojego podsumowania na końcu recenzji.

Skala ocen wygląda następująco:

1  - Opłakana

2  - Bardzo słaba

3  - Słaba

4  - Kiepska

5  - Średnia

6  - Niezła

7  - Dobra

8  - Bardzo dobra

9  - Świetna (dla gier AAA)

10- Wspaniała (dla gier AAA)

Zachęcam do zagłębienia się w lekturę. Miłego czytania ;)

Jak oceniam gry?

Recenzja Super Animal Royale

Recenzja The Curious Expedition

Dwadzieścia lat nudnych loadingów

Recenzja Day of Infamy

To może Cię zainteresować:

• Intel Core-I5 3,3 GHz

• GTX 1060 6 GB

  Radeon RX 480 4 GB

• 8 GB RAM

• 50 GB HDD

Electronic Arts Inc.

Respawn Entertainment

28 października 2016

 

 

PC, PS4, XONE

Strzelanka

Titanfall 2

19 marca 2021

Data publikacji: 19 marca 2021

Autor: Jakub "Rozbo" Tarchała

Od kilku lat jesteśmy świadkami bezustannej walki dwóch gigantycznych marek growych - serii „Battlefield” oraz „Call of Duty”. Respawn Entertainment będący azylem dla byłych pracowników Treyarch odpowiedzialnych m.in. za podserie „Black Ops”, stara się iść w swoim wyznaczonym przez pierwszą odsłonę kierunku celując w słowa „bardziej” i „lepiej”. Niestety i stety na swojej drodze do sukcesu stoją jeszcze oczekiwania swojego wydawcy, wspomnianego wyżej Electronic Arts, który sporo namiesza w tym starciu i to niekoniecznie na korzyść studia.

 

Titanfall 2 to jak wskazuje numerek w tytule to już druga część serii futurystycznych strzelanek osadzonej w dalekiej przyszłości. Kolonizacja innych planet z poza Układu Słonecznego, wielkie i zaawansowane mechy czy przemieszczanie się przy użyciu nadprzestrzeni. To wszystko mówi samo za siebie, że mamy do czynienia tutaj z klasykiem Science Fiction. Nie inaczej jest w kampanii single player, bo tak, druga odsłona dostała pełnoprawny tryb dla pojedynczego gracza w przeciwieństwie do czysto rywalizacyjnej jedynki.

 

Fabuła toczy się wokół naszego protagonisty - Jacka Coopera, jeszcze młodziaka, którego ambicja ciągnie do stania się w przyszłości pilotem tytanów. Los najwyraźniej sprzyja Jackowi, ponieważ ten jako jedyny przeżywa masakrę na planecie należącej do wrogiego ruchu oporu, co sprowadza go do okazji, by dosiąść tytana ubitego w boju pilota. Działając razem z tytanem muszą dać sygnał oznak życia do swojej bazy, a przy tym odgadnąć tajemnicę głównych złych. Przeciwnicy podzieleni są na kilku antagonistów, a każdy z nich ma innego tytana oraz charakter. Fabuła i postacie są raczej poprawne, nie ma tu polotu, ale i nie nuży banałem. Na plus należy dodać możliwość wybierania opcji dialogowych przez całą grę i do tego gadającego bohatera, a nie milczka będącego zmorą wielu podobnych strzelanek. Całość można ukończyć w około sześć godzin.

 

 

Jednak niewątpliwie główną zaletą produktu jest mechanika gry. Nasz żołnierz nie tylko responsywnie reaguje na nasze polecenia, ale także cieszy oko przyjemnymi oraz płynnymi animacjami walki i ruchu. Lecz co najważniejsze - całość opiera się na sprawnym używaniu naszego egzo-szkieletu. Sprzęt ten umożliwia chociażby: robić podwójne skoki, biegać po ścianach i skakać między nimi, spowalniać czas w powietrzu, robić długie wślizgi czy spadać na ziemię z dużych wysokości. I powiem Wam, że już sama rozgrywka to czysta definicja frajdy, a do tego dochodzi jeszcze granie tytułowym tytanem! W kampanii możemy dosiąść kompana w wybranych momentach, a wewnątrz niego gra nieco spowalnia tempo i stawia bardziej na rozwagę przypominając mobę typu „Overwatch”.

 

Różne mechy mają swoje umiejętności odnawiające się w czasie gry, odporność, broń czy tępo poruszania się. Dla przykładu. Jeden mech może mieć wyrzutnie granatów z możliwością robienia szarży do przodu, a inny karabin maszynowy z mobilną tarczą. Taki mix jest niezwykle uzależniający, przez co jest to bez dwóch zdań najmocniejszy element gry. Ponadto każdy mechanizm tytułu został poprawiony względem oryginału, a zabawa toczy się równie często na stabilnej ziemi, co i na wysokościach między przepaściami. A propos terenu akcja toczy się w głównej mierze na jednej planecie, jednak nie przeszkadza to twórcom oferować nam wiele różnorodnych lokacji do zobaczenia. Zielone dżungle, białe i zadbane kompleksy badawcze, martwe pustynie lub szare podziemia - całość została naprawdę świetnie przygotowana.

 

 

Tryb wieloosobowy jest sporym rozwinięciem koncepcji jedynki w typowo ”Codowym” stylu. Mamy tutaj do czynienia z charakterystycznymi trybami dla tego typu strzelanek - od zespołowego Deathmatch-u po kontrole nad flagami w różnych wariantach. Do tego jak to na tego typu tytuł przystało wszystko się tutaj progresuje: naszą postać, bronie, tytany, gadżety, perki czy nawet kamuflaże. Sprawia to, że rzeczy do odblokowania jest multum, a co najważniejsze - nic tu nie wydaje się być wrzucone na siłę.

 

W grze mamy kilka klas, która każda ma swoją przydatną specjalność jak np. chwilową niewidzialność lub chwilowy skaner terenu. Bronie dzielą na trzy wersje: główne, boczne oraz przeciw-tytanowe; a zabijanie nimi wrogów odblokowuje przed nami nowe kamuflaże i gadżety. Do tego dochodzi jeszcze rozwijanie naszych tytanów. Tych jest kilka, a wybranego wcześniej mecha możemy - jak w tytule gry - zrzucić na pole bitwy, kiedy to zdobędziemy wystarczająco dużo punktów w czasie meczu. Element ten przypomina nieco "killstrika" za zabijanie wrogów, ale naszego robota możemy dostać także za robienie celów misji. W ogólnym rozrachunku multiplayer jest szalenie przyjemny i niezwykle wciąga na wiele godzin, zwłaszcza swoim nieco innym podejściem do tematu FPS-ów.

 

 

Mówi się, że dobra gra wyborni się sama, jednak niestety druga część „Zrzutu Tytana" należało by tłumaczyć na „upadek”. O ile Respawn Entertainment stworzyło naprawdę udaną produkcję, to jednak szybkie wydanie gry przez EA w czasie ostrej konkurencji spowodowało rozczarowującą sprzedaż tytułu. Najpewniej miało to na celu przygwożdżenie „Call of Duty", jednak mocna marka bardziej przyciągnęła graczy niż nowy tytuł studia Respawn. To z kolei spowodowało szybkie obniżenie ceny gry i tym samym mały ruch w trybie wieloosobowym oraz słabą sprzedaż dodatków. Twórcy w wywiadzie niedawno po premierze gry także wskazywali na niezadowolenie z przychodów oraz na porzucenie marki. Niestety dalej graczy do trybu online jest raczej mało, a taki obrót sprawy niestety porzuca na razie nadzieje na kolejną część w przyszłości. Szkoda, bo jednak taka marka miała spore szanse, aby jeszcze nie raz namieszać trochę w tym gatunku.

 

 

Graficznie tytuł wygląda bardzo ładnie. Mapy cieszą oko piękną pracą grafików i artystów, a wysokie detale, tekstury oraz bogata kolorystyka godnie prezentują tytuł na tle współczesnych strzelanek. Oprawa dźwiękowa także trzyma poziom. Muzyka dobrze komponuje się z całością, a bronie brzmią realnie. Niestety, ale lokalnie dostajemy do uszu w moim odczuciu kiepski polski dubbing. Jedynie parę głosów wypada w porządku, lecz duża reszta prezentuje się bardzo sztucznie i teatralnie, co zmusiło mnie do wyciszenia głosów postaci raptem po godzinie gry w trybie rywalizacyjnym.

 

Technicznie gra działa dobrze. Optymalizacja trzyma wysoki poziom i nie uświadczyłem żadnych istotnych błędów psujących zabawę. Wyjątkiem niestety jest marna sztuczna inteligencja. Ta szwęda się często bez ładu i składu, nie współgrając ze sobą i zachowując się często ociężale niczym w smole. Także niekiedy można uświadczyć opóźnień na serwerze mimo dobrego łącza, tak, jakby serwery miały niską częstotliwość odświeżania. W grze tytanem jest to praktycznie niezauważalne, jednak podczas gry szybkim pilotem nad wyraz często można doświadczyć wyraźnego opóźnienia np. zabicia nas kiedy zdążyliśmy schować się za ścianą, lecz u wroga byliśmy jeszcze na celowniku. Niby problem często spotykany w FPS-ach, szkoda tylko, że także i tutaj.

 

 

Podsumowując. Titanfall 2 jest naprawdę bardzo dobrą grą, uzależniającą na długie godziny i dającą radę także w singlu. Gdyby tylko nie małe potknięcia oraz słaby plan wydawniczy, moglibyśmy mieć kolejną mocną serię na rynku strzelanek, a tak, mamy tylko lub AŻ naprawdę dobrą grę.

 

 

ZALETY:

+ Przyjemna kampania fabularna
+ Różnorodne i interesujące mapy
+ Świetnie zaprojektowana mechanika gry
+ Wystarczająco złożona rozgrywka, by nie nużyć i wciągnąć na dłużej
+ Połączenie responsywnej i wymagającej gry pilotem oraz powolniejszej i strategicznej gry tytanem
+ Piękna oprawa graficzna

 

WADY:

- Słaba sztuczna inteligencja

- Czasami widoczne niewystarczająco szybkie odświeżanie serwerów

- Kiepski polski dubbing

 

OCENA:  8/10

 

Titanfall 2