⇑ Strona główna

Ze względu na pewne społeczne  upodobania, zdecydowałem się na umieszczenie pod każdą recenzją oceny w skali od 1 do 10. Zalecam jednak wywnioskować swoją ocenę na podstawie tekstu, lub z mojego podsumowania na końcu recenzji.

Skala ocen wygląda następująco:

1  - Opłakana

2  - Bardzo słaba

3  - Słaba

4  - Kiepska

5  - Średnia

6  - Niezła

7  - Dobra

8  - Bardzo dobra

9  - Świetna (dla gier AAA)

10- Wspaniała (dla gier AAA)

Zachęcam do zagłębienia się w lekturę. Miłego czytania ;)

Jak oceniam gry?

Recenzja Cuphead

Jubileusz osiągnięć growych

Recenzja The Curious Expedition

Recenzja Hot Wheels Unleashed

To może Cię zainteresować:

• Intel Core-I5 2,5 GHz

• Intel UHD Graphics 730

  512 MB 

  Radeon HD 3870 512 MB

• 4 GB RAM

• 800 MB HDD

 Aquiris Game Studio

Aquiris Game Studio

15 maja 2018

 

 

PC, PS4, XONE

Wyścigi

Horizon Chase Turbo

08 sierpnia 2021

Data publikacji: 08 sierpnia 2021

Autor: Jakub "Rozbo" Tarchała

W latach 90-tych wyścigówki pokroju „OutRun” lub „TopGearem” mimo swojej prostoty, pochłaniały graczy na niezliczone godziny spędzone przed monitorem - czy to w domu, czy to w salonie gier. Zawrotne prędkości, rywalizacja w biciu rekordów oraz klimat brania udziału w faktycznym wyścigu na tamte czasy zabierał dech w piersiach. W dzisiejszych realiach niemal fotorealistycznej grafiki 3D, gdzie jedna klatka obrazu waży przeważnie więcej niż ówcześnie cała gra, wydawać by się mogło, że tamte czasy przeminęły niepowrotnie. I tutaj jako światełko w tunelu wychodzi Horizon Chase Turno - gra promowana na piękną laurkę tamtych czasów. Jednak czy dzisiaj jest jeszcze miejsce na tego typu produkcje, a może jednak powinny pozostać już tylko reliktem przeszłości?

 

Horizon Chase Turbo to najnowsza ścigałka niewielkiego brazylijskiego studia Aquiris Game Studio. Co istotne omawiana produkcja miała już swoją premierę trzy lata wcześniej na androida i iOS-a, jednak pod nieco inną nazwą i ze zmniejszoną zawartością. Tym razem studio wzięło na zadanie rozbudowanie tej edycji pod duże monitory, sprzedając grę w swojej cenie. Z tego względu Horizon Chase Turbo to w zasadzie ścigałka wzorowana na tych z przełomu lat 80-tych i 90-tych ubiegłego wieku. O ile przez ograniczenia sprzętowe w tego typu grach grafika 2D imitowała wtedy jak mogła trzy wymiary, to o tyle omawiany tytuł korzysta - jak na współczesne gry przystało - z pełnych modeli trójwymiarowych. I jest to w zasadzie cel studia: wydać remake kultowych ścigałek z tamtych czasów w jedną i spójną grę.

 

Co istotne nie jest to tylko graficzny tuning, bo już sama rozgrywka swoimi wręcz przestarzałymi założeniami przywołuje niesamowitą nostalgię. Trasy rysują się na naszych oczach wzorując się na grafikę 2D, a samochodem skręcamy na boki od lewej do prawej strony ekranu. Wyścig zawsze zaczynamy z ostatniej z dwudziestu pozycji, a naszym zadaniem - jak to za starych dobrych czasów - jest lawirowanie między rywalami tak, aby ich nie uderzyć oraz by nie wypaść z trasy. Założenia w skrócie są bardzo proste i tym samym wierne oryginałom tamtych lat. Jednak to właśnie ten brak przekombinowania w oferowanej treści i odzwierciedlenie rozgrywki, buduje świetny klimat lat 90-tych w nowych szatach.

 

 

Rozgrywka jak wcześniej po krótce opisałem jest w założeniach prosta. Przedzieramy się z ostatniej pozycji aż do pierwszej, aby tym samym zdobyć złoto w poszczególnych wyścigach. Trasy zwykle składają się z kilku okrążeń, więc oprócz wymijania oponentów, będziemy musieć zwracać uwagę na paliwo i nitro. Te pierwsze uzupełniamy kanistrami umieszczonymi na mapie (jeżeli nie chcemy przedwcześnie zakończyć naszego pojedynku). Te drugie zbieramy także na torze dając nam chwilowe przyśpieszenie, co mądrze wykorzystane daje nam okazję do prześcignięcia innych samochodów. Kluczowym założeniem jest jednak unikanie kolizji z naszymi adwersarzami oraz z elementami statycznymi znajdującymi się poza wyznaczoną trasą - latarniami, drzewami, znakami itd. Uderzenie zarówno w jedno jak i drugie znacząco nas spowalnia, a to właśnie zachowanie pędu gra tutaj główną role.

 

W ogólnym rozrachunku całość została wykonana jak najbardziej poprawne. Jednak trudno się nie zgodzić z tym, że są to założenia już dosyć archaiczne. Podczas skrętu ciężko jest określić naszą pozycję, jak i innych samochodów. Nie muszę chyba mówić jak dużym jest to problemem, kiedy nie z naszej winy wypadamy z trasy lub zaliczmy kolizję z rywalem, ponieważ gra przez swój styl graficzny nieprecyzyjnie określa położenie obiektów w przestrzeni. Niby takie są założenia, ale zamiast frajdy to rozwiązanie dalej powoduje niemałą frustrację. Dodajmy do tego fakt, że gra nie jest tak łatwa na jaką prosta grafika mogła by wskazywać, co daje nierzadko słuszne powody do irytacji. Na domiar złego cała rozgrywka jest poprowadzona na jednym schemacie wyścigów "od ostatniej pozycji do pierwszej", przez co po pewnym czasie wkrada się nuda i powtarzalność. I nie zrozumcie mnie źle - całość działa w swoich założeniach bardzo dobrze, tyle że same założenia są dalekie od ideału.

 

 

Tytuł daje nam okazję powalczyć aż na dwunastu najróżniejszych miejscach na ziemi: poczynając od pustynnego stanu Kalifornia w USA, po skutą lodem Islandię, kontynuując w górzystym Chile czy na kraju kwitnącej wiśni kończąc. W każdej lokacji mamy po kilkanaście krótkich wyścigów, a każdy z nich prezentuje inne ułożenie zakrętów, pogodę czy porę dnia. Różnorodność lokacji jest ogromnym atutem tej gry. Każda mapa jest inna i chęć zobaczenia designu kolejnej z nich skutecznie motywuje do grania. Tak samo liczba lekko ponad trzydziestu samochodów do odblokowania zachęca do zdobywania wysokich pozycji, bo to właśnie od nich zależy, jak duża ilość bryk będzie dostępna w naszym posiadaniu. Oprócz samego wyglądu samochody odczuwalnie różnią się statystykami, co pozwala dobierać pojazdy do geometrii tras, a także naszego stylu jazdy. Trzeba przyznać, że ilość torów wyścigowych i wehikułów do odblokowania skutecznie motywuje do dalszej rozgrywki.

 

Nie sposób także nie wspomnieć o trybie co-op i to aż czterech graczy przy jednym komputerze! Ekran może dzielić się od dwóch do czterech części, pozwalając nam przechodzić całą grę nie gorzej niż w pojedynkę. Co ważne gra umożliwia nam granie we dwójkę na jednej klawiaturze (!), co niestety nawet w prostszych produkcjach tego typu nie jest często praktykowaną opcją. Tryb współpracy nadaje grze duszę, potęgując nasze wrażenia oraz dając namiastkę kanapowej rywalizacji jak za dawnych lat.

 

 

Pod względem graficznym mimo zastosowania prostej oprawy stylistycznej, tytuł wygląda bardzo żywo i przyjemnie dla oka. Oczywiście jest to oprawa odpowiednio uproszczona z myślą o telefonach komórkowych, jednak mając na uwadze, że twórcy celowali w odświeżenie aż 30-to letnich gier, to taki stan rzeczy daje powody do wyrozumiałości. Co ciekawe tytuł chętnie korzysta z całej palety barw, ubarwiając tym samym różnorodne lokacje, co daje przyjemny efekt.

 

Soundtrack jest niestety dość ubogi, jednak skutecznie wpada w ucho swoimi elektrycznymi brzmieniami stylizowanymi właśnie na muzykę z gier automatowych lat 90-tych. Dźwięk samochodów jest uproszczony, jednak przyzwoicie wpasowuje się w tło. W ogólnym rozrachunku oprawa audio-wizualna daję rade. Techniczne tytuł też działa poprawnie, a przy tym posiada niskie wymagania sprzętowe. Na marginesie tylko wspomnę, że tytuł nie posiada polskiej wersji językowej, jednak w żadnym razie nie przeszkadza to w grze. Znajomość języka obcego jest potrzebna tylko w opcjach, a angielski jest tutaj mocno uproszczony.

 

 

Podsumowując. Horizon Chase Turbo to naprawdę udana próba odtworzenia klasyków swojej epoki we współczesnym wydaniu. O ile przestarzałe elementy mechaniki mogą już nieco irytować, jednak dobre wykonanie, klimat oraz świetna zabawa w co-opie jest warta odświeżenia sobie starych czasów.

 

 

ZALETY:

+ Świetne odzwierciedlenie kultowych ścigałek z lat 90-tych
+ Spora liczba tras i samochodów do odblokowania
+ Różnorodność lokacji
+ Podzielony ekran nawet do czterech graczy
+ Przyjemna oprawa audio-wizualna

 

WADY:

- Archaiczny gameplay może dzisiaj irytować

- Po pewnym czasie monotonia

 

OCENA:  7/10

 

Horizon Chase Turbo