⇑ Strona główna

Ze względu na pewne społeczne  upodobania, zdecydowałem się na umieszczenie pod każdą recenzją oceny w skali od 1 do 10. Zalecam jednak wywnioskować swoją ocenę na podstawie tekstu, lub z mojego podsumowania na końcu recenzji.

Skala ocen wygląda następująco:

1  - Opłakana

2  - Bardzo słaba

3  - Słaba

4  - Kiepska

5  - Średnia

6  - Niezła

7  - Dobra

8  - Bardzo dobra

9  - Świetna(dla gier AAA)

10- Wspaniała(dla gier AAA)

Zachęcam do zagłębienia się w lekturę. Miłego czytania ;)

Jak oceniam gry?

Recenzja Outer Wilds

Recenzja Microsoft Flight Simulator

TOP gier Split-screen

Recenzja DiRT 5

To może Cię zainteresować:

• Intel Core-I5 3,2 GHz

• GTX 1060 6GB

  Radeon RX 570 8GB

• 8 GB RAM

• 40 GB HDD

 GIANTS Software

GIANTS Software

22 listopada 2021

 

 

PC, PS4, PS5, XONE, XS/X

Symulacja

Farming Simulator 22

05 czerwca 2022

Data pisania tekstu: 05 czerwca 2022

Autor: Jakub "Rozbo" Tarchała

Studio GIANTS Software znowu to zrobiło! Z pośród napiętego kalendarza wydania sprawdzonych hitów AAA, twórcy ”Rolnika” swoim nowym produktem, sprowadzili na ziemię wielu innych developerów. Bo w sumie kto nie by nie chciał, aby ich gra w ciągu dwóch miesięcy od premiery, sprzedała się w nakładzie aż trzech milionów egzemplarzy gry?! A mowa tu o grze, w której niemal na przemian wozimy gnojówkę lub orzemy pole. W takim wypadku, nie mogłem być już obojętny na tę serię. Więc czy totalny dyletant - osoba która nie zna wiejskiego życia - będzie w stanie się tutaj odnaleźć i dobrze bawić? Przyszedł czas na żniwa.

 

Farming Simulator 22 to już dziewiąta odsłona tej flagowej serii, zaprojektowana przez szwajcarskie studio GIANTS Software. Twórcy w ich nowej produkcji nie starają się stworzyć koła na nowo - gra ma jedynie usprawniać i urozmaicać wiele elementów, zachowując przy tym pierwotne założenia serii. Tym samym dostajemy symulacje, w której szybko odnajdą się wieloletni weterani serii.

 

Rozgrywkę zaczynamy od wybrania jednej z trzech dostępnych map. Każda z nich jest sporej wielkości piaskownicą, zaprojektowaną z unikalnym dla siebie stylem. Z tego względu: mapa Elmcreek - to typowa farma w USA, z dużą ilością dostępnych pól uprawnych; Haut-Beyleron - jest już terenem wzorowanym na francuskim krajobrazie, ze sporym zagęszczeniem budynków oraz pól; a Erlengrat - cechuje alpejski charakter (znany fanom z DLC do „Farming Simulator 19”), będący ciężkim do życia terenem, z dobrym źródłem drewna. Każda mapa jest więc na swój sposób unikalna, dostarczająca nie tylko odmiennych krajobrazów, ale także stylu naszej gry. Trzy różne mapy to miła zaleta tego tytułu.

 

 

Po wybraniu terenu zabawy, zaprojektowaniu wyglądu naszego farmera (lub farmerki), zostajemy od razu wrzuceni w świat gry. W zależności od wybranego poziomu trudności, możemy zacząć naszą zabawę z podstawową farmą, gotowym sprzętem, oraz sporym zastrzykiem gotówki. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby całą przygodę rozpocząć tylko z gotówką, z którą sami zadecydujemy o naszych wydatkach. Od tego momentu działamy na własną rękę. Możemy tym samym przejść do lokalnego sklepu po zakup nowych maszyn i nasion, lub od razu wziąć się za prace na naszym polu.

 

Główna część gry to typowe pracy na posiadanych terenach uprawnych. Te będą się różnić, w zależności od rodzaju naszych upraw. Dlatego też orka będzie konieczna np. do uprawy ziemniaków czy buraków, a kultywacja jest procesem przystosowanym do innych typów roślin. Następnie dochodzi dobrowolne wapniowanie - czyli proces niewymagany, lecz wpływający pozytywnie na większą ilość plonów. Na tak przygotowanym polu następuje siew lub sadzenie roślin okopowych; później odchwaszczanie, lub nawożenie (działania niewymagane); a na końcu zbiór kombajnem. Proces symuluje niemal całą pracę typowego rolnika, którego obowiązki będą różnić się, w zależności od zasianych nasion i typów upraw. Pod tym względem, rozgrywka zachowuje typowe założenia serii.

 

Twórcy jednak postanowili zaprezentować nam parę istotnych nowości. Po orce lub kultywacji, na polu mogą być widoczne kamienie, których ignorowanie będzie zwiększać tempo psucia się maszyn. Dlatego też w samej pracy na roli dodano sprzęt, stworzony do odkamieniania (zbierana kamieni), lub wałowania (wciskania kamieni w glebę). Są to czynności opcjonalne, jednak - jak w wypadku wapniowania - pozytywnie wpływają na ilość końcowych plonów. Drugą nowością jest mulczowanie ścierniska - proces rozdrabiania tego, co pozostało po zbiorach. Wykonuje się go po żniwach, co także daje nieco większy plon. Nowości jak widać są, i całkiem pozytywnie wpływają na różnorodność zabawy. Dobrze jest widzieć, że twórcy zdecydowali się mały powiew świeżości, zwłaszcza, że chociażby wałowanie występowało już wcześniej jako mod do ”dziewiętnastki” oraz „siedemnastki”.

 

 

W całym tym procesie produkcji, nie da się ukryć, że rozgrywka jest naprawdę mocno uzależniająca. Cały czas jest tutaj coś do roboty. Różne etapy pracy na polu, będą dawać nam co chwile możliwość sterowania innym sprzętem. Z czasem, dorabiając się majątku, będziemy mogli zakupić inne pola, a wcześniejsze prace powierzać pracownikom (sztucznej inteligencji). W przerwach będziemy mogli chociażby sprzedawać uzyskane zboża, w najlepiej opłacanych punktach zbioru. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze: wycinka drzew, dbanie o różne zwierzęta hodowlane, czy także mycie oraz naprawa posiadanego sprzętu. Przez cały czas wchodzimy więc w spirale obowiązków, niekończących się zadań, które motywują i dają satysfakcje. Dlatego zabawa tak wciąga, co jest największym plusem omawianej gry.

 

Niestety, szkoda tylko, że developer nie pokusił się o lepszy samouczek dla niezapoznanych wcześniej z serią graczy. Opcjonalny poradnik tłumaczy bardzo niewiele, po czym nagle się urywa, pozostawiając nas zdanych samych na siebie. Co prawda twórcy przygotowali także w grze encyklopedię (teraz nawet z zestawem sprzętu do wybranego rodzaju roślin), to jednak sam poradnik nie jest przygotowany najlepiej. Osoba nie mająca zielonego pojęcia o roli, tak czy tak się w tym wszystkim nie połapie. Ostatecznie taka osoba będzie zmuszona przejść żmudny proces pozyskiwania wiedzy, i to najlepiej jeszcze z Internetu. Ubogi samouczek, występujący głównie jako trochę nieintuicyjna encyklopedia, to jednak pewna wada dla początkujących graczy.

 

 

Pod względem sprzętu, studio GIANTS naprawdę się postarało. W najnowszej odsłonie dostajemy do dyspozycji ponad 400 (!) licencjonowanych maszyn oraz sprzętu. Ciągniki, kombajny, ciężarówki, sieczkarnie, kosiarki, mini ładowarki, samochody, lemiesze, paszowozy i tak dalej, i tak dalej. A do tego dochodzi jeszcze niemal drugie tyle samo sprzętu, podczepianego do maszyn! Co jednak jest jeszcze lepsze, to że wszystkie maszyny zostały zaprojektowane na nowo! Tyczy się to głównie aspektów wizualnych - poprawiających szczegółowość, czy także tekstury. Co jednak docenią fani, maszyny w końcu doczekały się zestawu nowych animacji, o których napiszę później. Fajnym mechanizmem, jest także od teraz możliwość kupienia sprzętu nie tylko na stałe, ale także i używanego! Taka maszyna jest zauważalnie tańsza, lecz szybciej się psuje od nowego sprzętu, co z czasem może wyjść nam na gorsze. Spore zmiany w sprzęcie, oraz ich niebagatelna mnogość, to spore atuty tej niemałej produkcji.

 

Nowością są także sezony, czyli innymi słowy pory roku. Te występowały już wcześniej, lecz tylko w postaci mod-ów do ”dziewiętnastki”. Jednak w tej odsłonie, zostały one dodane w pełnej krasie. Od teraz okres siewu oraz żniw jest uzależniony od kalendarza plonów, przez co każdą roślinę uprawia się w nieco innym czasie. Sam system na potrzeby gry jest oczywiście znacząco uproszczony, dlatego też jedna dobra odpowiada jednemu miesiącowi w grze. Jednak główną rolę gra tutaj wcześniej wspomniany kalendarz. Pory roku zmieniają zasadniczo tylko wizualną część gry, i tak naprawdę tylko zima z możliwością odśnieżania dróg i pól, wpływa jakkolwiek na samą zabawę. Jednak jest to miłe urozmaicenie, które nadaje nieco głębi oraz realizmu do rozgrywki. Cztery pory roku to miła zaleta.

 

 

Graficznie tytuł wygląda w porządku, choć widać, że twórcy przy projektowaniu gry, byli ograniczeni mocą konsol poprzedniej generacji. Ogólnie - jest ładniej. Pola mają lepsze tekstury, a trawa jest gęstsza i lepiej wykonana. Do tego w grze zastosowano technologię teselacji, która nadaje grze bardziej zauważalne wgłębienia np. w redlinach po orce. Na koniec wspomnę o szeregu nowych animacji dla maszyn. Od teraz kokpit naszych pojazdów jest bardziej dopieszczony: farmerzy wrzucają biegi w skrzyni biegów, używają kierunkowskazów, czy ruszają kluczykiem w stacyjce podczas odpalania. Oczywiście gra miejscami pokazuje swoje niedociągnięcia, to jednak ogólne wrażenie jest raczej pozytywne.

 

Za to strona dźwiękowa jest bez dwóch zdań wykonana porządnie. Maszyny brzmią przekonywująco, i faktycznie da się odczuć ich siłę oraz ciężar. Muzyki jest tutaj niewiele, lecz i tak nie gra ona tutaj żadnej roli. Technicznie jest za to średnio. Fizyka jak chyba w każdej grze z pod znaku „Simulator”, tak i tutaj prosi o pomstę do nieba. W codziennej pracy na roli jest to nawet mało zauważalne, jednak jazda SUV-em lub szybszym ciągnikiem, to zjawisko sunących po ziemi pojazdów wypełnionych powietrzem. Także sztuczna inteligencja mocno zawodzi. Pracownicy dostali od teraz możliwość nie tylko pracy na polu, ale także i wożenia ziarna do punktów skupu, czy nawet możliwość parkowania maszyn w wybranych przez gracza punktach. Szkoda tylko, że pomocnicy są szczególnie nieporadni. Często blokują się o inne maszyny, lub nawet mogą je taranować ”bo stoją na drodze”. Do tego lubią niepodziewanie kończyć pracę, bo ”coś” je zablokowało. Na domiar tego pracownicy dalej robią jaki (pomijają np. zboże przy żniwach), czyli jest to coś, co trapi tę serię od wielu lat. Sztuczna inteligencja oraz kulejąca fizyka, to niestety zauważalne problemy tego tytułu.

 

 

Podsumowując. Farming Simulator 22 to bardzo uzależniająca produkcja, dodająca sporo świeżości, oraz niemałą liczbę zmian. Jeżeli jako początkujący przebolejecie pierwsze godziny gry na naukę, oraz przymrużycie oczy na błędy techniczne, to czeka was wiele godzin wciągającej zabawy.  

 

 

ZALETY:

+ Uzależniająca spirala obowiązków

+ Trzy różnorodne mapy na start
+ Sporo nowości w mechanice gry
+ Cztery pory roku
+ Szeroki wachlarz na nowo zaprojektowanych maszyn
+ Przyjemna oprawa i udźwiękowienie

 

WADY:

- Ubogi samouczek, sprowadzony głównie do encyklopedii

- Kulawa sztuczna inteligencja

- W dalszym ciągu - słaba fizyka

 

OCENA:  8/10

 

Farming Simulator 22